REPRESJE 1939-41
Deportowani
    Przymusowe przesiedlenia obywateli polskich były najbardziej masową formą represji stosowanych przez władze sowieckie w latach 1940-41 na okupowanych ziemiach II Rzeczpospolitej. W tym okresie miały miejsce cztery wielkie operacje deportacyjne: w lutym, kwietniu i czerwcu 1940 oraz w maju-czerwcu 1941. Liczba objętych nimi obywateli polskich przez długie lata określana była na podstawie materiałów cywilnych i wojskowych agend rządu polskiego z lat II wojny światowej. Zawarte tam informacje miały w przeważającej mierze charakter szacunkowy, a tylko w ograniczonym zakresie wynikały z materialnych ustaleń polskich placówek w ZSRR z lat 1941-42. Na tej podstawie ogólną liczbę deportowanych obywateli polskich określano na 960-1270 tysięcy. W odniesieniu do kolejnych deportacji najczęściej pojawiały się liczby: 220-250 tysięcy (luty 1940), 300-320 tysięcy (kwiecień 1940), 240-400 tysięcy (czerwiec 1940) oraz 200-300 tysięcy (czerwiec 1941).58 Jeszcze w 1990 roku pojawiło się w polskiej historiografii wyliczenie mówiące o 1230 tysiącach ofiar deportacji (250 tysięcy w lutym, 300 tysięcy w kwietniu, 400 tysięcy w czerwcu 1940 i 280 tysięcy w czerwcu 1941).
    Całkowicie nową sytuację stworzyło udostępnienie dokumentacji sowieckiej. Do zawartych tam danych liczbowych część polskich historyków odniosła się z nieufnością, bądź je zignorowała jako niewiarygodne, niepełne lub wręcz zafałszowane. Stopniowo wszakże większość badaczy skłania się ku ich uwzględnieniu, przy koniecznej weryfikacji i uzupełnianiu ich poprzez dalsze poszukiwania źródłowe i krytyczne analizy porównawcze.60 Podstawę sowieckiej bazy źródłowej stanowią zespoły akt wojsk konwojowych NKWD oraz Wydziału Osiedleń Roboczych i Specjalnych GUŁAG NKWD, raporty i zestawienia trafiające do Józefa Stalina, Ławrientija Berii i innych dygnitarzy sowieckich, a także - choć w mniejszym zakresie - materiały WKP(b) i administracji sowieckiej. Zasadnicze znaczenie ma weryfikacja zbiorczych danych pochodzących z tego rodzaju dokumentacji poprzez ich konfrontację z imiennymi zestawieniami zesłańców z poszczególnych obszarów przymusowego osiedlenia. Tego rodzaju baza danych, dotycząca obwodu archangielskiego (jednego z największych skupisk ludności deportowanej z Polski), powstała w wyniku współpracy Ośrodka KARTA i rosyjskiego Stowarzyszenia "Memoriał", pozwolić powinna - po jej weryfikacji w świetle materiałów polskich - na rozstrzygnięcie wątpliwości co do wiarygodności źródeł wytworzonych ówcześnie przez instytucje sowieckie.
    Pierwszą masową deportację przeprowadzono 10 lutego 1940, na podstawie decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) i Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z początków grudnia 1939. Była ona szczegółowo zaplanowana, osoby przewidziane do deportacji ujęte były w spisy określające liczbę deportowanych w poszczególnych obwodach i odcinkach, ze wskazaniem stacji załadowczych dla określonej liczby gospodarstw i osób.61 Ofiarami tej deportacji byli głównie osadnicy wojskowi i cywilni koloniści oraz pracownicy służby leśnej z rodzinami. Z dokumentów różnych ogniw NKWD wynika, iż deportowano wówczas 139-141 tysięcy osób, z tego 88-89 tysięcy z tzw. Zachodniej Ukrainy oraz około 51 tysięcy z tzw. Zachodniej Białorusi.62 Polacy stanowili 81,7 procent, Ukraińcy 8,8 procent, Białorusini 8,1 procent.63 Deportowanych rozsiedlono w siedemnastu obwodach, krajach i republikach autonomicznych Rosyjskiej FSRR oraz w Kazachstanie.64 Największe skupiska przesiedlonych w lutym 1940 znajdowały się w obwodzie archangielskim, w Kraju Krasnojarskim, w obwodzie swierdłowskim i irkuckim, w Komi ASRR oraz w obwodzie mołotowskim.65 Wśród wysiedlonych (według stanu na 1 kwietnia 1941) było 27,7 procent mężczyzn (powyżej 16 roku życia), 28,7 procent kobiet, 8,6 procent dzieci w wieku 14-16 lat i 35 procent dzieci do 14 lat.
    Praktykowana w ZSRR zasada zbiorowej odpowiedzialności zadecydowała o deportacji rodzin osób wcześniej aresztowanych przez NKWD oraz rodzin jeńców przetrzymywanych w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. 2 marca 1940 stosowne decyzje zostały podjęte przez Biuro Polityczne KC WKP(b) i Radę Komisarzy Ludowych ZSRR, samą operację rozpoczęto 13 kwietnia. Do Kazachskiej SRR zostało przesiedlonych około 61 tysięcy (60 667, a według innych danych 61 092) osób.67 Deportowanych rozsiedlono w obwodach: aktiubińskim, akmolińskim, kustanajskim, pawłodarskim, północnokazachstańskim i semipałatyńskim. Około 58 procent wysiedlonych skierowano do kołchozów, 28 procent do sowchozów, pozostałych umieszczono w osiedlach robotniczych różnych przedsiębiorstw przemysłowych. W stepy Kazachstanu rzucone zostały przeważnie kobiety, dzieci oraz osoby w podeszłym wieku, pochodzące z miast, nie przygotowane do ciężkiej pracy w gospodarstwach rolnych, do życia w prymitywnych warunkach, w surowym klimacie. Oprócz dominujących liczebnie Polaków, deportowano w kwietniu również Żydów, Ukraińców i Białorusinów, jednak szczegółowe dane na temat składu narodowościowego tej grupy nie zostały dotąd ujawnione.
    Również 2 marca 1940 przyjęto postanowienie o wysiedleniu uchodźców pochodzących z Polski centralnej i zachodniej, tzw. bieżeńców. Operacja ta została ostatecznie przeprowadzona dopiero w czerwcu. Ze spisów eszelonowych wynika, że wysiedlono 75 267 osób, w tym 51 503 z tzw. Zachodniej Ukrainy i 23 764 z tzw. Zachodniej Białorusi.69 Według informacji podanych przez władze NKWD BSRR i USRR, deportowano 22 879 osób z BSRR i 57 774 z USRR, a więc łącznie 80 653 osoby.
    Także dane dotyczące późniejszego stanu liczebnego kontyngentu bieżeńców nie są w pełni spójne. Zgodnie z danymi NKWD, rozsiedlono 78-79 tysięcy osób71, w listopadzie 1940 na specjalnym osiedleniu znajdować się miało 76 347 bieżeńców, 1 stycznia 1941 - 77 920, 1 kwietnia 1941 - 76 068, a w sierpniu 1941 - 78 339.72 Byli oni osiedleni w czternastu obwodach, krajach i republikach autonomicznych Rosyjskiej FSRR. Największe skupiska w części europejskiej ZSRR znajdowały się w obwodzie archangielskim i w Komi ASRR, a także w Maryjskiej ASRR oraz obwodzie wołogodzkim i mołotowskim. Liczne grupy skierowano na Syberię, do obwodów: swierdłowskiego, omskiego, irkuckiego, nowosybirskiego i czelabińskiego, do Kraju Ałtajskiego i Krasnojarskiego oraz do Jakuckiej ASRR.73 Wśród bieżeńców było 84,6 procent Żydów, 11 procent Polaków, 2,3 procent Ukraińców, 0,2 procent Białorusinów. Według danych z 1 kwietnia 1941 było wśród nich 29 437 mężczyzn i 26 459 kobiet, zaś liczba zesłanych dzieci była stosunkowo niewielka i wynosiła 20 172.
    Do kolejnej masowej deportacji doszło późną wiosną 1941 roku. 14 maja KC WKP(b) i Rada Komisarzy Ludowych ZSRR wspólnie podjęły uchwałę o przeprowadzeniu akcji swoistego "oczyszczenia" obszarów inkorporowanych do Związku Radzieckiego w latach 1939-40. W myśl dyrektyw NKWD deportacji podlegali wówczas: "aktywni członkowie organizacji kontrrewolucyjnych i członkowie ich rodzin, byli żandarmi, strażnicy, kadra kierownicza policji, więziennictwa oraz szeregowi policjanci i strażnicy więzienni przy stwierdzeniu materiałów kompromitujących, byli wielcy obszarnicy, handlowcy [...], byli wielcy fabrykanci [...] i wysocy urzędnicy byłych rządów burżuazyjnych wraz z członkami rodzin, byli oficerowie, wobec których są materiały kompromitujące, członkowie rodzin uczestników organizacji kontrrewolucyjnych, skazanych na karę śmierci oraz ukrywających się i zakonspirowanych, osoby przybyłe w ramach repatriacji z Niemiec oraz osoby, które wyjeżdżały [...] do Niemiec przy stwierdzeniu materiałów kompromitujących, uchodźcy z byłej Polski, którzy odmówili przyjęcia obywatelstwa sowieckiego, elementy kryminalne nadal uprawiające przestępczy proceder oraz prostytutki zarejestrowane w policji, uprawiające dotychczasowy proceder".
    Operacja przebiegała w kilku turach. 22 maja rozpoczęły się wysiedlenia z tzw. Zachodniej Ukrainy. Deportowanych kierowano do obwodów: nowosybirskiego, omskiego, południowokazachstańskiego oraz do Kraju Krasnojarskiego. Wedle wyliczeń opartych na analizie dokumentów NKWD, z tzw. Zachodniej Ukrainy wywieziono wówczas 11 093 osoby (są źródła mówiące o 12 400). W nocy 12/13 czerwca fala deportacji ogarnęła Mołdawię, a następnego dnia Litwę, Łotwę i Estonię. Z Litwy, według danych NKWD, wywieziono na zesłanie 12 838 (a wedle innych danych 13 170) osób, a nadto do obozów skierowano dalsze 4663 osoby. Największą grupę deportowanych z Litwy osiedlono w Kraju Ałtajskim, mniejsze grupy trafiły do obwodu nowosybirskiego, Komi ASRR i Kazachstanu. W nocy 19/20 czerwca deportacje objęły tzw. Zachodnią Białoruś, dane dotyczące deportowanych z tych terenów zawarte w dokumentacji NKWD są niespójne i zamykają się w przedziale 20,4-24,3 tysiąca osób. Miejscem docelowym eszelonów były m.in.: obwód nowosybirski, Kraj Ałtajski, Kraj Krasnojarski oraz Kazachska SRR.
    Wybuch wojny sowiecko-niemieckiej i silne bombardowania węzłów kolejowych, zwłaszcza Mińska, spowodowały znaczne zakłócenia w przebiegu operacji deportacyjnej, a także straty wśród wywożonej ludności. W maju i czerwcu 1941 wywieziono ogółem 86-91 tysięcy osób. Niestety, brak danych pozwalających ustalić, jaką część tej liczby stanowili Polacy lub obywatele polscy. Precyzyjniejszy rachunek utrudnia zwłaszcza nieznajomość tych danych w odniesieniu do Litwy, której tylko część wchodziła wcześniej w skład Rzeczpospolitej. Obliczenia uwzględniające wskazane wyżej liczby wywiezionych z Białorusi, Ukrainy i Litwy pozwalają przypuszczać, że obywateli polskich deportowanych wiosną 1941 mogło być 34-44 tysięcy.
    W sumie zatem na podstawie ujawnionych dotąd źródeł sowieckich można obliczać liczbę obywateli polskich deportowanych w głąb ZSRR w latach 1940-41 na 309-327 tysięcy, przy czym bardziej prawdopodobna wydaje się górna połowa tego przedziału. Wspomniane wyżej imienne zestawienie z Archangielska wskazuje niezbicie, iż w związku z wymienionymi czterema falami deportacyjnymi, ale poza ich ramami, miały miejsce również indywidualne przemieszczenia członków rodzin deportowanych w ramach akcji masowych, którzy do rejonów osiedlenia swych bliskich przybywali niekiedy wiele miesięcy później. Skala tego zjawiska trudna jest obecnie do precyzyjnego określenia, prawdopodobnie nie przekracza jednak 1-2 procent ogółu deportowanych. Pojawiają się pytania związane z niespójnością informacji zawartych w dokumentacji sowieckiej. Na niejedno z nich zapewne można będzie odpowiedzieć na podstawie zweryfikowanych imiennych zestawień deportowanych, choćby takich jak przywoływana baza archangielska. Czy wymusi to znaczącą korektę ogólnych liczb zesłańców, trudno obecnie odpowiedzieć.
    Po zajęciu w końcu czerwca 1940 przez ZSRR Besarabii i północnej Bukowiny dokonały się tam poważne przemieszczenia ludności (m.in. wyjechało około 130 tysięcy niemieckich kolonistów). W związku z tym władze sowieckie przymusowo przesiedliły tam 13-16 tysięcy obywateli polskich (w tym około jedną trzecią Polaków) z obwodu lwowskiego i Wołynia.
    Niezależnie od wielkich operacji deportacyjnych, miały miejsce przymusowe przesiedlenia w obrębie poszczególnych republik sowieckich. Tylko na podstawie decyzji o ochronie granicy państwowej ZSRR, w 1940 roku wysiedlono ze strefy przygranicznej 35,3 tysiąca osób w zachodnich obwodach BSRR i 102,8 tysiąca osób w zachodnich obwodach USRR. Ludzie ci byli przesiedlani często w granicach tych samych obwodów i rejonów, ale część z nich trafiła do wschodnich obwodów republik, a więc poza przedwojenne granice państwowe.77 Uzyskane dotąd wiadomości o tych przemieszczeniach są fragmentaryczne. Ponieważ przesiedleńcy ci (podobnie jak przesiedleni do Besarabii) nie zostali poddani w miejscach swojego osadzenia rygorowi zesłania (czyli ograniczenia wolności), nie przedstawiono ich w zbiorczej tabeli represjonowanych zamieszczonej na końcu niniejszej publikacji.
    Ujawnienie danych sowieckich rzuciło nowe światło na problem strat poniesionych w czasie deportacji i pobytu zesłańców w głębi ZSRR. Według szacunków polskich, tylko w trakcie transportu umierało około 10 procent wywożonych. Straty ludności polskiej, która w różny sposób trafiła w głąb ZSRR, oceniano rozmaicie, a z uwagi na zróżnicowanie objętych tymi wyliczeniami okresów - trudno porównywać uzyskane liczby. Wedle ocen rządu polskiego z 1941 roku, do zawarcia układu polsko-sowieckiego latem 1941 w sumie umrzeć miało 423 tysiące obywateli polskich.78 Inne szacunki mówiły, iż do 1 października 1942 w więzieniach, obozach i miejscach zesłania zmarło 322 tysiące obywateli polskich, a nadto 93,8 tysiąca spośród uwolnionych w wyniku "amnestii".79 W 1944 roku rząd polski szacował straty osobowe obywateli polskich w ZSRR w latach 1940-43 na 270 tysięcy.80 Przypuszczenie, że roczna śmiertelność wśród uwięzionych w latach 1940-42 sięgała 30 procent, a wśród zesłanych 10-15 procent, dała asumpt nawet do takich oszacowań, że w tym okresie zmarło w sumie w ZSRR około 900 tysięcy obywateli polskich.
    Zupełnie inaczej problem ten rysuje się w świetle dokumentacji sowieckiej. Wynika z niej, że według niepełnych danych do połowy 1941 roku spośród deportowanych w lutym 1940 zmarły 10 864 osoby (7,7 procent), zaś spośród deportowanych w czerwcu 1940 - 1855 osób (2,4 procent).82 W przypadku deportowanych w kwietniu 1940 nie dysponujemy tak szczegółowymi danymi statystycznymi, ale na podstawie dokumentacji NKWD ogólną liczbę zgonów w tej grupie do połowy 1941 roku można oszacować na nie więcej niż 2,5 procent populacji.83 Wszystkie te dane dotyczą strat już w miejscach przymusowego osiedlenia, bez zgonów w czasie transportu, o których obecnie trudno wyrokować z uwagi na brak odpowiednich danych i prób stosownych obliczeń (z wyjątkiem czterech transportów z lutego-marca 1940 z zachodnich obwodów BSRR do Tajszetu w obwodzie irkuckim, w których straty okazały się nadspodziewanie małe i wyniosły niecałe 0,7 procent stanu osób wywiezionych tymi transportami84). śmiertelność wśród zesłańców deportowanych w toku wiosennej operacji 1941 roku była niemal równa stratom w transporcie.
    W sumie zatem, od momentu osiedlenia do połowy 1941 roku, liczba zgonów wśród deportowanych w świetle danych sowieckich nie przekroczyła prawdopodobnie 15 tysięcy. Jak dotąd trudno mówić o weryfikacji tych danych. Na szczególną uwagę zasługuje jednak próba ustalenia śmiertelności w osadzie Majkain--Zołoto w Kazachstanie, z której wynika, iż spośród osiedlonych tam 1422 deportowanych do połowy 1941 roku zmarło co najmniej 129 osób (9 procent).85 Jakkolwiek ustalenia te nie mogą stanowić podstawy do uogólnień, a tym bardziej do szacowania wskaźnika śmiertelności w latach następnych, to wskazują ważny kierunek i możliwości dalszych dociekań źródłowych.
    Jak wielkie były straty osobowe po "amnestii", określić bardzo trudno. Wprawdzie w okresie swego działania polska ambasada i placówki terenowe rejestrowały ludność polską i usiłowały także zewidencjonować przypadki śmierci, ale z oczywistych względów uzyskane dane nie były całkowicie wiarygodne, w części bowiem informacje o liczebności polskich skupisk miały jedynie przybliżony charakter, a z niektórymi grupami placówki te nie miały w ogóle kontaktu. Jeśli przyjąć, że w wyniku "amnestii" wolność odzyskało 389 04186 obywateli polskich, a Ambasada RP w grudniu 1942 zarejestrowała ich 260 39987, to po odjęciu ewakuowanych w szeregach armii i wraz z nią (ok. 116 tysięcy) różnica wyniosła około 13 tysięcy osób, wśród których byli jednak nie tylko zmarli, ale także zaginieni i nie zarejestrowani.
    Władze sowieckie podawały sprzeczne informacje o liczebności "byłych obywateli polskich" (256 077 osób w okresie tzw. paszportyzacji88, 215 851 osób według stanu z 15 stycznia 194389), a źródła tych rozbieżności nie są znane. Z kolei w maju 1944 Beria podawał, iż w okresie od sierpnia 1941 do końca 1943 roku zmarło 11 516 osób90, co korespondowałoby z podaną wyżej liczbą około 13 tysięcy "brakujących" w grudniu 1942. Jednakże zgodnie z danymi Związku Patriotów Polskich i Zarządu Handlu Specjalnego Ludowego Komisariatu Handlu ZSRR, który zajmował się przydziałami żywności dla obywateli polskich, w kwietniu 1944 liczba "ewakuowanych byłych polskich obywateli zamieszkujących na terytorium ZSRR" wynosiła 289 700.91 Według zweryfikowanych danych (na dzień 20 czerwca 1944) miało ich jednak być w rzeczywistości co najmniej 329 22592, nie biorąc pod uwagę powołanych do armii Berlinga.
    Niekompletne obliczenia ZPP sporządzone na początku 1945 roku mówiły o 236 237 osobach93, a pełniejszy spis z grudnia 1945 (już po wyjeździe 22 058 osób) ustalił liczebność obywateli polskich na 271 474 osoby94. Dane te z pewnością dalekie były od kompletności, jednakże pozwalają podać w wątpliwość dokładność informacji Berii z 1943 i 1944 roku. Hipoteza, iż liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności polskiej w latach 1941-43 sięga 6-7 procent obywateli polskich zwolnionych na mocy "amnestii"95 jest zatem przedwczesna. Trafny natomiast wydaje się wniosek, iż to właśnie na okres po sierpniu 1941 przypada największa część strat obywateli polskich, którzy znaleźli się w głębi ZSRR.
    Warunki bytowe ludności, zwłaszcza aprowizacyjne, w kolejnych latach pogarszały się, postępowało wyczerpanie ludzi na skutek stałego niedożywienia, a często długotrwałego głodu, przy jednoczesnym znacznym obciążeniu ciężką fizyczną pracą i nasileniu chorób epidemicznych. Znaczna śmiertelność miała miejsce w trakcie przemieszczeń na obszarze ZSRR od jesieni 1941 do lata 1942. Liczne były ofiary śmiertelne w wyniku chorób epidemicznych i głodu w rejonach koncentracji ludności polskiej w Uzbekistanie, Kazachstanie i Kirgizji. Ambasada polska szacowała - jednak na podstawie fragmentarycznych i niepewnych informacji - że tylko epidemia tyfusu w republikach środkowoazjatyckich od grudnia 1941 do czerwca 1942 pochłonęła 10 procent spośród przebywających tam około 200 tysięcy obywateli polskich.97 Wiele przypadków śmierci z chorób, głodu, wycieńczenia pracą ponad siły notowano praktycznie we wszystkich rejonach, gdzie istniały skupiska ludności polskiej.
    Niezwykle trudnym, ale zarazem jednym z podstawowych zadań badawczych jest sporządzenie przynajmniej próby bilansu strat ludności deportowanej w trakcie jej całego pobytu w głębi ZSRR.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 >>